Wędkarstwo morskie na świecie

Real Kenna...

Temat: Do Pana " Piotr calka"
Maribeth Patria Bendoy I Peter Calka , jestesmy zalozycielami organizacji No child will be left without home i ta organizacja jest w 100% wspierana z zyskow firmy Wmu-mart.
3% z deochodow zanim opodeatkujemy , jest przeznaczone na utrzymanie organizacji, i budowe osrodkow opieki typu ochronka. Pierwsze planujemy otworzyc w 2011 roku, na Filipinach. Na Filipinach jedna z podstawowych potraw sa owoce morza, jednak nawet i biedni musza poznac jak funkcjonuje zdrowa ekologia zeby nie zniszczyc do konca tego co nam zostalo.
Nasz fundacja bedzie oficjalnie pod patronatem Arcybiskupa HongKongu, oraz Arcybiskupa Archidiecezij Gnieźnieńskiej. Nasze cele to szerzenie kultury chrzescijanskiej, pomoc dzieciom i nauczanie wedlug tradycji nauk Jana Pawla II .
Polaczenie wysokich wartosci etycznych, motralnych ze szlachetnymi daje nam wszyskim inne spojrzenie na swiat.
Wedkarstwo jest doskonala metoda sposbem na laczenie rodzin, budowanie przyjazni, respektu, poszanowania cudzej wlasnosci i godnosci osobistej.
Poprzez przyklad uczymy a nie poprzez kazania
Pozdrawiam
Peterr Calka
Źródło: przyjacieledunajca.pl/forum/viewtopic.php?t=737



Temat: Wędkarstwo w Norwegii
Wody morskie Norwegii to najzasobniejsze obszary wędkarskie Europy, a może i świata. Na wyprawę wędkarską można wybrać się samodzielnie lub skorzystać z profesjonalnego biura, które zapewni nam najlepsze łowiska. Moja propozycja to eventur fishing wiecej informacji na stronie http://www.wyprawynaryby.pl/
Źródło: forum.comeon.pl/viewtopic.php?t=263


Temat: Wyprawa na ...... grzyby
ja już sie napływałem o morzach i oceanach świata gdyz uprzednio byłem mechanikiem okretowym a zatem na tych kuterkach na bałtyku to jedynie zabawa w wędkarstwo dla informacji oniżej link do strony gdzie sa moje zdjęcia z Nigerii, RPA, Namibii i innych krajów [url=http://simen.beep. l/morski/photogallery. hp?album=13]http://simen.beep. l/morski/photogallery. hp?album=13[/url]
Źródło: koszal.in/forum/viewtopic.php?t=1143


Temat: burza mózgów, potrzebuję pomocy, hasło wycieczka
no taki pełny ma 21 małej czcionki.. ale pokuszę się o skróconą wersję, skróconej wersji :


Opcja 1,2 : Wycieczka: Wdzydze Kiszewskie,Muzeum Kaszubski Park Etnograficzny, Jazda Konna,
Opcja 3,4 : Wycieczka: Szymbark, szkakiem sybiraka, SZYMBARK SKANSEN, Dom do góry nogami, Dom Sybiraka
Szymbark - Centrum Edukacji i Promocji Regionu.
Opcja 5, 6: Wycieczka: Wilcze Szańce,schron Hitlera. W skład zabudowy wchodziły: schrony, baraki, 2 lotniska, elektrownia, dworzec kolejowy, urządzenia klimatyzacyjne, wodociągi, ciepłownie, dwie centrale dalekopisowe.
Opcja 7: Wycieczka: Kanał Ostrudzko Elbląski,Kanał Elbląski, zwany również Ostródzko-Elbląskim, jest obecnie jedynym, działającym tego typu obiektem techniki hydrotechnicznej na świecie. System wodnych kanałów, śluz i pochylni został zaprojektowany na początku XIX wieku przez inż. Georga Jakoba Steenke.
Opcja 8, 9: Quady, strzelnica, off road, samochodami terenowymi, pojazdami militarnymi. Kolibki Adventure Park (Gdynia) - prawie wszystko w jednym miejscu!
Opcja 10: Lot szybowcem, lot samolotem- panorama Gdańska, wybrzeża. Aeroklub Gdański
Opcja 11, 12: Subiektywna Linia Autobusowa, Droga do wolności,Instytut Sztuki Wyspa Grzegorz Klaman, Wystawa: Drogi do Wolności Gdańsk
Opcja 13: Wędkarstwo morskie, łapiemy dorsze z kutra!
Opcja14, 15 :Malbork, razem z pływaniem po Nogacie
Opcja16, 17, 18 : wycieczka na Półwysep Helski

- latarnia morska Rozewie, Fokarium, Muzeum Rybołówstwa w Helu, cypel helski, baterie przeciwlotnicze z 1939r.
- wyprawa na ruchome wydmy w Słowińskim Parku Narodowym (unikalna atrakcja na skalę europejską)
- wycieczki po Łebie i okolicy: port rybacki nad Kanałem Chełstowskim, port jachtowy, gotycki kościół Św. Mikołaja, barokowy kościółek rybacki, zameczek z przełomu XIX i XX w. - obecnie Hotel Neptun, XIX-wieczne domki rybackie
Źródło: wysocy.com/viewtopic.php?t=478


Temat: przynęty trociowe
" />Przynęty trociowe powinny pracować w określonych warunach, wolno prowadzone przy samym dnie. Obrotówki z przeciążonym korpusem i wąskim skrzydełkiem. Wahadłówki: ciężkie karlinki, trzebiatówki i rogatki odpowiednio profilowane. Woblery z dłużym sterem niezależnie czy to z Czarnego, czy z Torunia dziubiące dno. Na jasne dni i jasną wodę jasne i ciemniejsze na złą widoczność.
Kelty troci zmęczone po tarle chcą tylko dotrzeć do morza, bo tam są ich żerowiska. W nasze przynęty uderzają odruchowo i tylko wtedy, kiedy znajdują się one blisko. Stąd bierze się sposób ich łowienia polegający na wykonywaniu setek rzutów w jedno miejsce. W pierwszych dniach stycznia bardzo szybko przyzwyczajają się do wszystkich naszych przynęt i przestają na nie reagować. Przy zmianie poziomu wody zmieniają swoje stanowiska i wtedy mamy szansę na złowienie ryby.
Na świecie ponad połową ryb łowiona jest na sztuczne muchy. Oczywiście łowienie na klasyczne muchy wymaga odpowiedniego sprzętu i umiejętności posługiwania się nim. Isnieje jednak możliwość łowienia na muchy przy pomocy zestawu spinningowego. Są to muchy tubowe, nazywane też rurowymi. Wykonane są na cienkich rurkach, przez które przeciaga się żyłkę i dowiązuje kotwiczkę. Do takiego zestawu wystarczy teraz dołączyć obciążenie w postaci bocznego troka i mamy gotowy zestaw. Regulując wielkość obciążenia możemy obłowić każdy dołek, czyli miejsce przypuszczalnego pobytu ryby. Muchy tubowe z kotwiczkami w przypadku keltów są łowniejsze od much wykonanych na pojedyńczym haku. Angielski wędkarz, który wymyślił konstrukcję tych much złowił około tysiąca łososi. Ta liczba mówi sama za siebie. Na Drwęcy sposób ten jest mało stosowany. Może więc mucha tubowa okaże się tajną bronią na otwarcie sezonu i niedzielne zawody?
A co do odcinków, to zakręt i prosta w Lubiczu, okolice Nowej Wsi i Złotoria to odcinki najbardziej oblegane przez wędkarzy.
Przykładowa kolorystyka much.Załącznik:canary.jpg
Źródło: bitkom.nazwa.pl/pzw/forum/viewtopic.php?t=183


Temat: kamczatka
4 tygodnie pobytu na Kamczatce to dużo i zarazem za mało zeby tak wszysko i do końca zobaczyc i zrozumieć ten krajNapewno tam wróce.Dwa tygodnie pobytu załatwiłem przez turfirme Widienije Kamchatki skąd też dostałem bumagu że będę podróżował w rejonie Kljuczi.W konsulacie mając pismo od turfirmy bez problemu dostałem wizę. Przelot z Berlina do Moskwy i potem do Pietropawłowska Kamchatskiego za 4300 zł troche ociagałem sie i z 2600 skoczyło na 4300.A z Berlina to dlatego że na Schemefeld mam 200 km a do Warszawy 400 a poza tym nie trzeba nocować w Moskwie jak w przypadku połączenia przez Warszawę.W Moskwie horror na lotnisku Sheremietewo1 , nikt nic nie wie wszyscy się pchają , wrzeszczą co chwile jakieś specjalne grupy podchodzą i są przepuszczane, kompletna dzicz.Okazało się że w ostatniej chwili podstawili chyba ze trzy IŁ62M w miejsce jednego IŁ96.Kompletny zamęt.Niedobrze , coś mi tam w głowie zaświtało i wrzasłem kilka słów po Angielsku , jakby ich piorun trafił.Przypomina to trochę sytuację jak ze 30 lat temu przyjecha do Polski Amerykanin , powiedział coca cola jest ok, kupił w pewexie 5 butelek żytniej po 65 centów i rządził przez tydzień.Zaraz zrobili miejsce , przepuścili nawet nie zaglądali zbytnio w bagaże tylko pytali sie po co mi noże w bagazach , no przeciez ,,fisching,, znaczy się budiet rybałka , no tak bystrej uchaditie bo samolot tuz tuż.9 godzin lotu w przyciasnym IL62 M jakoś zleciało bez stresu.
Na lotnisku przywitała mnie tur firma pojechaliśmy do hotelu , wypili z naczalnikiem po trzy kieliszki polskiej wódki no i mozna sie wreszcie wykapać i wyspac. Rano spotkanie z przewodnikiem , pakuję sprzęt i jedziemy na czterodniową wyprawę indywidualną na ryby.W pogoni za nimi przejechaliśmy niezatrzymywani na posterunkach pośredich i w strefie przygranicznej do morza Ochockiego ,rzekę Bystraja i kilka jej dopływów.Spanie w namiocie lub w samochodzie, poznałem w ten sposób sporo wędkujących Rosjan i brakanierów /kłusownicy/ Z wszystkimi mozna się dogadać , bardzo ciekawi świata i Polszy.A zich piciem to przesada , to nie te pokolenie.Pija ale umiarkowanie mozna wytrzymac a do tęgich głów w tym wzgledzie to nie należę.W sumie przez trzy dni rybałki jeden dzien odszedł na przemieszczaniesie złapałem 24 ł ososie srebrne Kidżucze i1 Ketę 6 kg i ze 15 golców /pstrąg bez łuski/.Udało się jeszcze pojmat na aparat fotograficzny niedzwiedzicę z małym , zdążyłem zrobić ze trzy ujęcia.Wcale im sie nie spieszyło zejść z drogi którą jechaliśmy do Małki do ciepłych wód żeby się wykąpac i przespac w namiocie.Przewodnik bał sie nocowac nad rzeką.Nad morzem Ochockim ponure miasteczko Oktjabrskij , żadnych drzew nic , pomiędzy morzem a jeziorem-rzeką i wszędzie kupa żelastwa ,śmieci i krowy koło bloków mieszkalnych.Bardak to za mało. Ale w sklepach jest wszystko , nawet cytrusy, arbuzy winogrona orzechy czekolady no i dominujące stoisko z wódką,piwem i winem.Do wyboru i koloru, wódke można już kupić za 8 zł po przeliczeniu, no ,no myślę sobie.Wzdłuż morza Ochockiego przejechaliśmy ze 50 km, dalej nasz samochód z napedem na 4 koła okazał sie za mały.Znalazłem za to żebro wieoryba zrobiliśmy kawiarenke pod żebrem wieloryba wypili co nieco i wracaliśmy nad rzeke Bystraja do brakanierów i wedkarzy.Po rybałce z grupą 4 Francuzów przykładnie byłem turystą a więc , Pietropawłwsk/ miasto o standarcie Europejskim , wszystko jest nawet budują sie dwie nowe cerkwie , wszystko mają poza dobrymi drogami./ potem wulkan Awaczyński, Mutnowski,Goriełyj.Potem rafting 3 dniowy rzeką Bystraja / ja łowie ryby towarzstwo je, je.Ok.Za dodatkowe 570 dolców polecieliśmy jeszcze do doliny gejzerów, bajery nie z tej ziemi i już w koszcie imprezy /1100 dolców/ całodniowa wycieczka po zatoce Awaczyńskiej. Zdjecia, zdjecia , zdjęcia w sumie ponad 2500. Do Kljuczi pojechałem autobusem rejsowym za 850 rubelków , jadą dwa autobusy i jeszcze ze dwa busy.10 godzin jazdy po szutrowej nawierzchni. Jadę do malarza i zarazem strażnika parku Kluczewska Sopka , wizyte mam uzgodnioną telefonicznie i listowo a więc będą mnie oczekiwać. no chyba za dużo już ponudziłem jak jest to zjadliwe to dopisze jeszcze. Aha wszedzie zbieram pełno kamieni bo one mnie bardzo interesują , nad zatoka spokojną znalazłem nawet Agat. Zaraz sobie niektórzy przypomnieli że przedtem zatoka ta nazywała sie Agatowa.
Źródło: travelbit.pl/forum/viewtopic.php?t=5691


Temat: Trzech Mistrzów
Trzech Mistrzów - Sezon Pierwszy
Wielki Turniej.
Daleko za Mażem Wernoradu mieszkało trzech przyjaciół : zwinny Wemoto , mądry Darel i silny Burosh. Niestety mósieli się oni wyprowadzić. Wermeto osiadł się w Taken-Hrabeth -mieście bogaczy , Darel zamieszkał w Elancji - mieście wędkarzy zaś Burosh został na stałem w Eder - mieście bezprawia i rozpusty. Nie przypuszczali że się jeszcze spotkają ale tak się stało bowiem na biueldynie w Karka-Han pojawiło się ogłoszenie że niedługo zacznie się turniej na który będą przybywać odważni z całego świata . Ten turniej nazwano Wielkim Turniejem Margonem.
Wemoto , Darel i Burosh postanowili zamieszkać tym czasowo w barakach w Ithan. Ich mentorem był Hetin. Postanowił im pomóc. Akurat dolina Margonem stała się niebezpieczna. Z mórz zaczęły wychodzić węże morskie , na niebie pojawiło się stado orłów a na ziemi pojawiały się gobliny. Jednak to nic w porównaniu ze starą legendą podczas której brat ówczesnego króla Thinkera Pierwszego Zły Patryk wypił wodę z zatrutego Ä˝ródła i stał się wrogiem publicznym tak potężnym że sam Thinker nie zdołał go zabić. Nie wiadomo gdzie aktualnie przebywa. Jednak podopieczni Hetina nie przejęli się tą legendą. Nazajutrz odbywał się pierwszy z trzech zaplanowanych
Wermoto był gotowy na odbycie pojedynków z innymi przybyszami aby zdobyć tytuł Mistrza Turnieju Łuczniczego. Odbywał się on w Tuzmer - mieście arabów leżącym na południowym krańcu Margonem. Droga tam nie była trudna i już po południu Wermoto odbył większość bitew, jednak turniej zakłócił atak węży. w między czasie Darel wrócił do baraków ze spaceru. Hetin poprosił go o przyniesienie specjalnie zamówionej serwetki od Broka - najlepszego krawca w Margonem. Droga nie była trudna aż w końcu Darel doszedł do Eder. Tam mieszkał Burosh. Darel zauważył jak Burosh się wymknął z karczmy bez płacenia i zaczął go gonić. Dobiegli aż do Nithal. Burosh zachowywał się podejrzanie . Wszedł do muzeum Margonem . Tam Darela spotkała niespodzianka. Niespodzianka o imieniu Zły Patryk. Wermoto nie umiał sobie poradzić z wężami atakującymi Tuzmer. Szybko opadł z sił , jednak nagle zobaczył jak coś spadło na węża który chciał go zabić. Był to miecz Thinkera. Wermoto poczuł siłę i zdołał zabić pozostałe węże. Na pamiątke tego zdarzenia nadano mu tytuł Pogromcy Węży. Pod konic dnia dostał także tytuł Mistrza Łuku. Kiedy wracał do domu zauważył że Hetin jest w Mythar. Podobno przybył kupić skórę węża od Polassa. Jednak po drugiej stronie Margonem odbyło się spotkanie Złego Patryka z Buroshem na które Burosh przyniósł Zatruty Sztylet - potężną broń zdolną zabić każdego. Darel który ich obserwował czół że szykują się kłopoty. Niestety został on złapany i przeniesiony do osady Mulusów - potężnych wojowników. Nie mógł się wydostać a następnego dnia miał się rozpocząć Turniej Magiczny w którym miał wystartować. Następnego dnia w czesnym rankiem przybył do Osady Mulusów Den z Torneg z całą armią. Uratowali oni Darela jednak po Złym Patryku nawet ślad nie został. Tego dnia w Eder miał się odbyć turniej rycerski w którym startował Burosh. Byli już tam Hetin i Wermoto. Burosh szybko wygrał turniej i został nazwany pogromcą mieczy. Jednak w krótkim czasie okazało się że ten który wygrał turniej magiczny był oszustem a Darel go zdemaskował. Złapał go Darel który dostał tytuł pogromcy bandytów. Jednak najtrudniejsza walka jeszcze się nie zaczęła .Wermoto i Darel próbowali złapać Złego Patryka ale on niestety uciekł. Udało im się jednak złapać Burosha. Okazało się że został on zahipnotyzowany pewnego wieczoru w Eder. Musieli oni coś zrobić ponieważ tylko we trójkę dadzą radę Złemu Patrykowi który był przecież w posiadaniu Zatrutego Sztylety. Hetinowi udało się ustalić że Zły Patryk ma siedzibę w Hironji - potężnej twierdzy. Okazało się że Zły Patryk potrzebował tego ostrza aby Dotrzeć do Pustyni Ramenoru gdzie był krąg umarłych . W połączeniu z Zatrutym Sztyletem dawał on moc tak potężną że sam Thinker nie byłby go wtedy w stanie pokonać. Poza tym Thinker już nie żyje. Jednak chodzą pogłoski że w nocy w Ithan słyszano rżenie ÂŚnieżynka - dawnego konia Thinkera.

KONIEC SEZONU PIERWSZEGO

co o tym myślicie? lebsze od poprzedniego opowiadania? oby dwa głupie? a może dobrze Wam się czyta? czekam na opinie
Źródło: iplaforum.pl/viewtopic.php?t=3265


Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Real Kenna...