wędzarnia z drewna sam zrobię

Real Kenna...

Temat: Nasze przepisy kulinarne i nie tylko
Jak tylko wyzdrowieję ,ruszam na zakupy,a taką wędzarnię mąż zrobi,może i drewno wiśniowe załatwi,za miesiąc powiem jak smakowało.
Mięso to w coś wkładamy,czy sznurujemy,czy wystarczy kupić mięso z szynki i tak jakie jest,bez formowania peklować,może przed wędzeniem się formuje,o rany ale pytań.
Źródło: e-psy.pl/viewtopic.php?t=3319



Temat: wędzone śliwki
Witam

Ja też wędziłem chyba ze trzy lata temu . Śliweczki opłukane w bieżącej wodzie osuszone przepołowione na połowę i wyjęte pestki . Ja nadziewałem na patyki drewniane do szaszłyków polałem troszeczkę octem i do wędzarni na ruszt . Wędziłem chyba ze dwa dni często przekładając na ruszcie w temperaturze nie powiem jakiej bo nie pamiętam . W każdym razie ze śliweczek musi odparowywać woda i nie mogą być wysuszone na twardo . Można je długo przechowywać , aromat cudowny i ponoć jest super nalewka .


Pozdrawiam

W tym roku jak będę wędził zrobię parę fotek .

P.S. Moim zdaniem do wędzenia należy wybrać śliweczki słodkie , kwaśne uwędzone nie mają dobrego smaku .
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=2378


Temat: pomocy
witam w poniedziałek

Moi drodzy wczoraj przez ok 3 godz wedzilem żeberka peklowane na sucho.
Mam taka wedzarnie beczkową, przenośną i kurcze nie potrafie w nij uzyskac wysokiej temperatury.
Wedziłem na kawałkach buka a na niego sypałem łupki olchowe no i mialem ok 40 stopni w wedzarni. Jak dosypywalem łupek to suszarką musialem podmuchac zeby sie rozpaliło. W pewnym momencie wlozylem kawałek dębu. No i jakos sie wędziło.

Niestety jak wyciagnąlem to zauwazylem ze:
1. zeberka sa dosc matowe. Tylko u góry przy hakach byly takie jakby tłuste a poniżej suche i hmmm dośc szare. Tak jakby nie do końca zdrowy kolor.
2. Wedzilem tez udko z kurczaka peklowane na mokro i zrobilo sie cale szare. Po prostu brzydkie
3. Wedzonki hmm sa jakby bardzo zadymione. Czyc przy kosztowaniu ten dym. Nie wiem czy nie za bardzo.
4. Udko z kurczaka w środku jest różowe, dośc twarde ale w sumie smaczne.

Proszę podajcie mi co zrobilem źle.

Temp? drewno? czas? Peklowanie?
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=5355


Temat: pomocy
Koszu, Zapewne starałeś się utrzymać temperaturę 40 do 50 st, ale tylko uzyskałeś 40 pomimo ostrego palenia. Z tego co wynika to pomagałeś suszarką bo nie chciało się palić, czyli zbyt dużo wilgoci i opis wędzonek się zgadza. Długość rury jest zdecydowanie za długo i dodatkowe straty były oczywiste. Paląc ostro przy takiej konstrukcji spalasz w wysokiej temperaturze drewno i uzyskujesz bardzo mało dymu. Nie trać czasu zrób szybko większe palenisko skróć rurę i dowędź z dymem w temperaturze 50 st, a nawet 60. Nawet wędząc nawet na zimno żeberko powinno się uwędzić do pięknego koloru. Błąd jest w konstrukcji wędzarni. Po skróceniu kanału na pewno się uwędzi i odzyskasz humor do wędzenia dalszych wyrobów.
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=5355


Temat: pomocy
http://wedlinydomowe.pl/articles.php?id=1141
Uważam, że główna przyczyna to brak odpowiedniego wygrzania wedzarni przed włożeniem kiełbas i kurczaków (zbyt mała ilośc żaru i koniecznośc dokładnia drewna podczas osuszania), a następnie zbyt mały ciąg ciepłego powietrza w komorze podczas osuszania. Jesli dodamy do tego zbyt niska temperaturę wedzenia (+ zbyt mało odpowiedniego dymu), otrzymamy właśnie takie blade wyroby. Powinny być do nich przyklejone kawałeczki popiołu.
Przy takim wedzeniu czas leci, a kolorku nie widać. Podnosi sie wtedy temperaturę by szybko, poprzez podpiekanie złapać kolor i zamiast tego wyroby sie marszczą obsychają i dalej sa blade (mało dymu).
Dziadek cały czas powtarza: na poczatek wygrzanie wedzarni i zrobienie dużej ilości żaru.
Otwarta góra wędzarni zwiększa ruch powietrza w komorze, ale to powietrze jest odpowiednio wygrzane dzieki dużemu zapasowi żaru. Zawiera mało dymu.
No i podczas wędzenia, jesli wedzonki nie wyschły zupełnie, nie wolno zamykac całkowicie góry beczki. Robi się tzw. bania, czyli łaźnia parowa. Wszystko zaczyna się zaparzać, co nie sprzyja przyjmowaniu dymu i koloryzowaniu ich powierzchni.

[ Dodano: Pon 29 Mar, 2010 11:33 ]
Proszę pamiętać, że teraz wiosną, jeśli beczka stoi bezpośrednio na gruncie i palenisko ma kontakt z ziemia, dochodzi nam efekt parowania wilgoci z gleby. Wszystko to idzie do komory i osadza sie na wędzonych wyrobach.
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=5355


Temat: Zaczynam budowę wędzarni.
Witam serdecznie.

Na waszej stronce jestem częstym gościem od około 3 lat i z zazdrością patrze na Waszą pasje. Koniec z przeglądaniem stronki - zaczynam działać.
Jak tylko pogoda pozwoli zabieram się za budowę grillo-wędzarni. Jestem na etapie projektowania. Przeczytałem stronę dokładnie i mam pytanie do doświadczonych zadymiaczy:

1. Czy w wędzarnie trzeba często czyścić ? Mam na myśli tłuszcz, który kapie z wędzonek i tego typu rzeczy. Planuje wymurować wędzarnie w kształcie beczki bez drzwi i o góry zrobić tylko drewniane zadaszenie ( coś na kształt zadaszenia studni tylko, że z kominem). Czy takie rozwiązanie będzie sprawiało jakieś problemu oprócz utrudnienia w czyszczeniu.

2. Jeżeli ktoś zbudował już swoją wędzarnie i chciał by służyć pomocą to poproszę o jakiś kontakt, żeby wszystkich pytań nie wrzucać na forum.

P.S. Dziękuję tym co postanowią mi pomóc.
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=5205


Temat: Czy jest możliwość zrobić z tego wędzarnię ?
Ja u siebie zrobię celową nieszczelność. Może być sytuacja, że temperatura w wędzarni jest za wysoka i zamykanie dopływu powietrza do paleniska zdusiłoby tlenie się drewna. Wygodniej według mnie zrobić dodatkowy, oczywiście regulowany dolot powietrza do samej komory wędzarniczej, obniżając w ten sposób w niej temperaturę.

Ale może lepiej jeśli ktoś z bardziej doświadczonych Koleżanek lub Kolegów też się wypowie.

Pozdrawiam
WaRo58.
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=5695


Temat: pytania przed budową wędzarni
Yatzeque, Zatykając kanał gorący wymuszasz obieg dymu przez kanał dłuższy - zimny. Kanał musi być jednak szeroki na maxa w podstawie wędzarni. Ciąg zapewni różnica wagowa spowodowana ciepłem i sama komora wędzarni. Co do paleniska to raczej na poziomie zerowym możesz zrobić, a samą komorę dużo wyżej w ten sposób unikniesz problemów grzebania w ziemi i problemy z dodatkową wilgocią. Im mniejszy ciąg tym niższa temperatura spalania mniej drewna spalisz. Wielkość kanału ( szerokość )pozwoli na utrzymanie temperatury i dowolną regulację. Komorę zrób wewnątrz z desek obitych zwykłą blachą i docieploną wełną mineralną. Palenisko i kanał dymny jednak musi zostać odizolowany od wpływów wilgoci pochodzących z ziemi. Jeżeli tak bardzo zależy Tobie na pochyleniu kanału to można zrobić 2 do 3 st. Całkowicie wystarczy i pozwoli na zachowanie odpowiedniej wysokości. Ps. Kanał ciepły wystarczy długość 1m potem przedłużenie ( ślimakiem pod komorą ) o 1,5 metra. Nic więcej nie potrzeba. Ciągiem ( drzwiczki ) na palenisku i przysłoną kanału ciepłego możesz regulować wędzarnię
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=4905


Temat: pytania przed budową wędzarni
Yatzeque, Widzę że już coś jest zaplanowane. Jednak wyjdź z ziemi zrób wygodne palenisko minimum 15 cm nad ziemią czy płytą betonową izolującą od wilgoci z ziemi. Co do kanałów i paleniska może być sam beton. Spalanie drewna nie uszkodzi betonu. Wędzenie ma być relaksem nie grzebaniem w ziemi. Komorę jak pisałem zrób z drzewa, albo murowaną i ocieplenie komory, to jest podstawa. Wyłożenie deskami wewnątrz pozwoli na swobodne utrzymanie temperatury i nie spowoduje refluksu co w następstwie da okopcone wyroby, kwaśne i cuchnące. Dużym problemem będzie komin, który spowoduje problemy więc dobrze ocieplić - wyłożyć go drewnem od środka. Wędzarnia wykonana w ten sposób nie będzie wymagała wygrzewania i praktycznie w każdych warunkach dobrze wędzić. Pamiętaj, że w praktyce kanał dymny komora i komin to jeden duży komin. zastosuj drzwi do paleniska może być od starego pieca kaflowego. Zastanów się nad większą komorą 100 X 80 wysokość 120. Komora jest praktyczna jeżeli bez problemu uwędzi wyroby z półtuszy lub na dwóch poziomach taką 130 kg świnkę przerobioną na kiełbasy. Jeżeli masz zamiar ocieplać przewód dymny to zasyp suchym granulatem keramzytu. może coś z mojego projektu będzie pasować http://www.wedlinydomowe....lna+w%EAdzarnia
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=4905


Temat: pytania przed budową wędzarni
Yatzeque, Zrób większą komorę z dostępem od strony drewna kominkowego. Uważam że 1,2 metra drzewa od tej strony można przełożyć dla własnej wygody i bezpieczeństwa.. Kanał zrób maksymalnie 1,5 metra, palenisko jak uważasz, jednak kanał dymny należy ocieplić wełną mineralną lub obsypać keramzytem i zabezpieczyć przed wilgocią i może być w ziemi Twój wybór i Twoja wędzarnia. Ważne jest żeby komora miała szczelinę udzielająca od garażu i nie tracić ciepła ma mury.
Możesz wybrać zrobienie dobrej wędzarni lub wzrokowo ładną zabudowę i kłopotliwą w obsłudze.
Stabilność wędzarni jest uzależniona w dużej mierze od pojemności wędzarni i wielkością kanału dymnego. Kanałem dymnym dostarczamy nie tylko dym, ale niezbędną ilość powietrza ogrzanego i potrzebnego do osuszania. Wielkość komory decyduje o absorcji pary wodnej z wędzonek, oraz po podgrzaniu gazów absorcji pary wodnej zawartej w powietrzu. Małe wędzarnie maja z tym kłopot, a murowane i małe jeszcze większy. Dziadek wędzi w dużych skrzyniowych wędzarniach i nie posiada żadnych problemów, oprócz przekładania kijów ze względu na wielkość wędzarni i ilość wyrobów. Na Twoim miejscu dodałbym drugą taką samą rurę, żeby zrobić podwójny kanał dymny, ale jedna rura regulowana szybrem jeżeli chcesz zachować długość rury i pierwotne zamierzenia dojścia do komory wędzarniczej.
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=4905


Temat: kwasne wedliny po wedzeniu
Reasumując
- Parzenie po wyciągnięciu z solanki
- osuszyć w przewiewnym miejscu w temp pokojowej powiedzmy przez godzinę
- miejsze ilości drewna w palenisku
- nie zamykac całkowiecie paleniska
- zrobię w dnie wędzarni dopływ świerzego pwietrza
i cierpliwość na każdym kroku
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=866


Temat: jak prawidłowo rozpalić wędzarnie

wyglada tak na podmurówce około 60 cm jest domek i ma się palić bezpośrednio w podmurówce jak to murarz mówił na to ze to jest wędzarnia pionowa

Czyli palenisko bezpośrednio pod wędzonkami ?
Jeśli tak, to rozpalić, zrobić żar i dokładać po szczapce drewna.
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=4455


Temat: Dymogenerator i wędzarnia Kolegi Borniak'a

Jeżeli chcesz zdrowo i tradycyjnie wędzić to spalaj drewno do 500 st.
witam z tym się zgadzam.jak wędze śledzie robie tak:
wygrzewam wędzarnie,następnie ją wietrze z nadmiaru ciepła,wsuwam kratke z rybkami,wysypuje mąke drzewną i na niej kłade dwa rozrzarzone brykiety z
węgla drzewnego,które podpalam lut lampą na gazowe naboje,zamykam drzwi
i wędzi się jak w ruskiej kapciołce
jeszcze nigdy nie zrobil mi się ogień,pięknie się żarzy mąka drzewna
p.s.dymogenerator do tak małej wędzarni jest naprawde zbyteczny
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=4511


Temat: Jakie drewno?
Na pierwszy ogień proponuję szynkę wieprzową. Jesli nie masz doswiadczenia w rozbiorze mięsa, to poproś w najlepiej w prywatnym sklepiku z mięsem o wykrojenie tzw.kulki wieprzowej - to jest najwartościowsza część świńskiej szynki. Zrób solankę z peklosoli, w stosunku 80dkg/10 l.wody. Zrób tyle żeby w małym naczyniu szynka (szynki) się zakryły (zwyczajowo ok 40% do wagi mięsa). Potrzymaj na balkonie w temp. do 10 stopni i nie na mrozie (optymalna temp. peklowania to 6 stopni.) przez dwa tygodnie, potem wyjmij, opłucz i potrzymaj w wodzie ok 1/2 godz. zwiąż sznurkiem tak jak potrafisz i do wędzarni. Przed wędzeniem rozgrzej wędzarnię ( ja to robię takimi obrzynkami z wiśni) i obsuszaj ok.godz. z otwartym wylotem dymu. Następnie wędź ze 3 godz. w temp. 40-50 stopni. Powodzenie murowane. Uważaj żeby palić tylko podsuszonym drewnem - nigdy w życiu mokrym. Mokre owszem daje dużo dymu ale zostawia ciemny kwaśny osad na wędzonkach.
Do roboty, powodzenia.
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=1111


Temat: III OZWB Napoleońska Zagroda 28-31 sierpień 2008 -informacje
W zeszłym roku ja przywiozłem swoją i planowałem to zrobić także i w tym. Jednak mam jeszcze jutro kilka wyjazdów związanych ze zlotem i nie wiem czy dam rade wszystko załatwić. Jesli ktoś ma możliwośc dostarczenia piły i pomocy w pocięciu drewna przygotowując je do rąbania, będę niezmiernie wdzięczny. Prosze napisać na PW czy mam zabezpieczyć mieszankę i olej do smarowania łańcucha. Drewno będzie potrzebne gdzieś tak na godz. 16.00 - 16.30 (mycie parnikia i sprzętu oraz zagotowanie wody do parzenia wyrobów. Reszta drewna do wędzarni i grilla.
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=1346


Temat: Kącik fotograficzny

co ten twój piesek zrobił z tym drzewem,???aż tak go ząbki swedziały
Moja wyżlica poczuła bobra. To świeża bobrza robota, jeszcze liście zielone były na topoli.
Każdy zadymiarz mógłby mieć bobra na wyposażeniu, zapewniałby drewno liściaste do wędzarni.
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=1619


Temat: Wiejskie wędzarnie i wędzenie
Andyandy czy ja dobrze widzę, że wnętrze masz z blachy?
Czy między blachą, a drewnem masz jakąś izolację?
I ostatnie pytanie: czy nie lepiej by było aby tej blachy nie było?
Ja mam wędzarnię metalową i o ile jeszcze było ciepło to szło bez problemów, jednak w zimne/mroźne dni to już zaczyna się dramat i trzeba się nagimnastykować ze skroplinami. Kolejna moja wedzarnia będzie właśnie albo drewniana ( podobna w pomyśle do Twojej ), albo pójdę po całości i zrobię murowaną z grillem, blatem, pod altaną, ale blachy już nie bardzo chcę tykać

EDIT właśnie widzę, że i Ty masz problem skroplin ( widać na tylniej ścianie ) jednak na wedlinkach nie ma śladu to super ( u mnie w jednym miejscu na całej szerokości skapują z daszku skropliny na wędliny i muszę celować z kijami między linię skroplin ). Kolorek wędlin świetny
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=1793


Temat: Wiejskie wędzarnie i wędzenie
Majchał! Ślady na blaszce to jest po rdzy, ponieważ robiłem konstrukcję w pogodę "Irlandzką" i dlatego smugi rdzawe widać. Blacha jest zwykła czarna i drewno bez ocieplenia. Wystarczy całkowicie. Same drewno długo nie wytrzyma, a dym swoje zrobi. Jak wiesz palenisko i kanał jest pod spodem wędzarni więc dodatkowe osuszanie i wymuszenie ruchu powietrza od ciepłego spodu skuteczne rozwiązanie wiele problemów w wędzarni. Żadnych skroplin żadnych kłopotów nawet podczas deszczowego wędzenia. Jak widać na fotce żadnych czarnych plam pochodnych od skroplin na spodzie nie posiadam, nie mam również żadnych wycieków skroplin pomimo blachy, a górna część wędzarni jest zrobiona z drewna ( świerkowa )
Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=1793


Temat: Piroliza drewna i jej wpływ na jakość wędzonek
Mam taką wędzarnie trochę prymitywną, ale można coś dobrego zrobić. Nie wygrzewam jej bo po minucie i tak jest zimna. Z dołu jest misa gzie palę drewnem i zasypuję zrebkami, ale jest na tyle przewiew, że piroliza mi nie zagraża. JK


A wyroby wychodzą super.jK

Źródło: wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=1952


Temat: Nie samą piłką żyje kibic !
Fajny temat.
Ja z racji spędzania części tygodnia we Wrocławiu a weekendów w domu swoje zainteresowania muszę dzielić na jakby dwie części.
W tygodniu we Wrocławiu spędzam czas po pracy na czytaniu prasy, przeglądaniu netu, nawalam na PS2 w Medal Of Honor różne części, gram w FM06 i NHL na kompie. Ale 5 lat to już mi się trochę znudziło siedzenie przy kompie.
Latem jeżdżę na rowerze, a mam taką fajną okolicę, że jest to dość przyjemne zajęcie.
Od pewnego czasu jednak nachodzi mnie nowe hobby. Modelarstwo kolejowe.
Właśnie zakupiłem na początek trochę drewna, korka i innych pierdół to wykonania makiety. Buduję makietę modułową, bo łatwo ją przewieźć, a jak będzie gotowa, to ją przewiozę do domu pod Poznaniem. Wtedy syn będzie już na tyle duży aby nie zrobić na niej tornada. Zresztą planuje umieszczać postępy w pracy na stronie, więc się chętnie podzielę.
A może jest tu jakiś pasjonat kolejarstwa? Wiem że Luksus. Ale może jest ktoś kto działa w modelarstwie? Z drugiej strony robię to we Wrocławiu, bo moja kochana żona ciągle mi się pytała po co mi ta kolejka? Dlatego robię to niejako w tajemnicy:-) Ale jak będzie gotowa to chyba mnie z nią przyjmie:-)
Natomiast w domu moje hobby w sumie ogranicza się do zajęć typowo domowych :-) To czego nie mogę zrobić w tygodniu muszę robić w weekend.
Czyli jedź kup, załóż, wywierć,przywieź, wywieź itp.
Ale znajduję też czas na swoją pasję związaną z jedzeniem.
2 lata temu zaadaptowałem na posesji pomieszczenie na minimasarnię. Robię sam wędlinki i szynki. W tym roku wybuduje wędzarnię z grillem z cegły klinkierowej.
W weekendy też przejmuje ster nad kuchnią. Lubię gotować. Zwłaszcza kręcą mnie różne wariacje z mięsem:-) Bez podtekstów proszę.
Dużo czasu poświęcam też na adaptacje poddasza. To zawsze było moje marzenie. Już niedługo zakończę meblowanie i wreszcie będzie można sobie w spokoju obejrzeć tv a wieczorem usnąć przy gwiazdach wpadających przez okno :-)
No i oczywiście najważniejsze osoby w moim życiu - żona i synek. Razem spędzamy czas na spacerach, podróżach, zabawie.
A i zapmniałem dodać. Lubię wyszukiwać na strychach znajomych zupełnie bezwartościowe dla nich stare maszyny do szycia, młynki, zegary, świeczniki i inne klunkry. Mam znajomego co mi to potem za bardzo małe pieniążki restauruje. A jak się nastoi u mnie w domciu to je sprzedaje :-).
Tak więc zainteresowań sporo. Czasem sam się dziwię, że tak wiele. Ale grunt to żeby nie było nudno. Szkoda tylko, że czas tak szybko płynie. Ten po pracy:-)

Źródło: forum.wiaralecha.pl/index.php?showtopic=3018


Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Real Kenna...