wejście na Rysy forum

Real Kenna...

Temat: Polska, Słowacja, UE, Schengen...
Polska, Słowacja, UE, Schengen...
"Paszporty I Wizy:
Każdy turysta przy wjeździe do Słowacji musi posiadać paszport, który jest
ważny podczas pobytu na terytorium Słowacji oraz 2 miesiące po zakończeniu
ważności wizy (jeżeli jest wymagana). Powyższe informacje dotyczą wszystkich
państw oprócz obywateli Czech, Niemiec i Szwajcarii, którym na wjazd do
Słowacji wystarczy ważny dokument identyfikacyjna (karta ID)."

Powyższą informację znalazłem na stronie niewielkiego biura podróży.

Pamiętam spory na tym forum i zapewnienia, ze do czasu wejscia Polski i
Slowacji do strefy Schengen NIC sie nie zmieni w procedurze przekraczania
wspolnej granicy i nadal sie to bedzie odbywalo za okazaniem paszportu.

O ile mi wiadomo, Szwajcaria nie nalezy ani do UE, ani do Schengen.

Natomiast to wlasnie Szwajcarow bardzo czesto lapie polska SG za np.
schodzenie przez Rysy do Morskiego Oka.

Im sie po prostu wydaje logiczne, ze skoro wstepujemy do UE to juz u nas
obowiazuje prawo unijne. O ile mi wiadomo, granice w Alpach tez przechodzi
sie swobodnie.
Jak to wyglada w Tatrach wszyscy wiemy.

Pozostaje miec nadzieje, ze szybko ulegnie likwidacji ten debilny anachronizm.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,522,7806457,7806457,Polska_Slowacja_UE_Schengen_.html



Temat: spd a dziecko w foteliku
spd czy noski czy inna cholera - dla mnie wożenie dzieci w fotelikach na
rowerach to jednak narażanie ich na poważne niebezpieczeństwo.
ja wiem, że można też zakwestionować wożenie dzieci w fotelikach w samochodach,
ale tu wszyscy chronieni są w mniej więcej jednakowy sposób blaszaną skorupą.
podczas upadku na rowerze myślę, że dziecko jest w dużo trudniejszej sytuacji
(nawet nie będzie wiedziało, że coś się dzieje).
kiedy ostatnio w mieście jeden idiota zajechał mi drogę i nie zdążyłem zahamować
to wbiłem mu się w tylne prawe drzwi, przeleciałem nad samochodem i wylądowałem
z dużym poślizgiem na asfalcie na środku skrzyżowania.
a gdyby tak mój synek (którego mogę mieć w przyszłości) siedział z tyłu na
foteliku, to w najlepszym razie byłby bardzo uszkodzony, pogięty, otarty albo
połamany.
czy to jego wina, że tatuś chciał pojeździć?
to jest podobny problem do np. takiego z Forum Góry: "czy mogę wejść na rysy z
dwulatkiem?"



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,372,67183636,67183636,spd_a_dziecko_w_foteliku.html


Temat: Lepimy lepieje - konkurs!
redakcja napisała:

> Na plaży, przy piwie, w słońcu i w deszczu zapraszamy was do zabawy - piszcie
> lepieje! Swoje wierszyki wpisujecie tutaj - na naszym forum. Zabawa trwa do
> końca sierpnia. W tym czasie autorów najciekawszych lepiejów nagrodzimy
> dziesięcioma wspaniałymi portalowymi kubkami. Uwaga - na nagrode mają szansę:
> a) zalogowani użytkownicy; b) użytkownicy, którzy w treści posta podadzą swój
> adres mailowy. Lepcie do woli!

Lepiej marznąć na murawie
Niźli sterczeć na wystawie.

Lepiej latem jadać lody
Niźli zimą wpaść do wody


Lepiej w marszu spotkać stonkę
Niż zamienić się w biedronkę.

Lepiej też z Rysów zjechać na pupie
Niż zbijać bąki w ciemnej chałupie.

Lepiej na Giewont wejść na kolanach
Niż zwietrzałego wypić szampana.

Lepiej we Wiśle ujrzeć Adama
Niż na piechotę iść do Poczdama.

Lepiej W Otwocku wynająć bryczkę
Niż na cmentarzu mieć swą tabliczkę.

Pozdrawiam Redakcję
Dorota Kieras

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,384,7140331,7140331,Lepimy_lepieje_konkurs_.html


Temat: Rysy, czy trudne do wejścia?
mefisto, twoje powiedzenie o Podróżniku brzmi niczym przesłanie
z "Alchemika". Sny, to magia wyobraźni i fantazji, pisanie na
formum, to magia... rozmowy.
Zobacz jak dość ograniczony wątek dotyczący wejścia na Rysy pomału
się rozrasta z fachowych rad do wymiany poglądów, do fajnej rozmowy.
Ja niestety nic nie wiem o Tatrach, moi znajomi też nie są w tym
dobrzy. Obczytałam się przewodników, ale brakuje mi takich ludzkich
wskazówek. To tak jakbysmy się spotkali w schronisku, wy
opowiadacie, ja słucham i zadaję pytania. Na forum jest to
łatwiejsze, bo w realu pewnie byście krzywo patrzyli na takiego
ciekawskiego natręta.
Ale sie rozpisałam. To wszystko z zazdrości weedendzie, która jedzie
w góry. Gdzie wejdziesz?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10213,68720201,68720201,Rysy_czy_trudne_do_wejscia_.html


Temat: Rysy, czy trudne do wejścia?
jak da rade, o course. Moja koleżnka mawia: "Nic na siłę". Mysle, że
z naszym wejściem na Rysy też tak jest. Z tego, co napisałaś
wnioskuję, że też realnie do tego podchodzisz i rezygnujesz(choc
pewnie jest ci bardzo żal), kiedy jest to niebezpieczne. Fajnie, że
mamy o czym myslec w zimowe wieczory. To pisanie na forum tez nas
pewnie troche napędza. A i inni swoje racje dorzucą.
pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10213,68720201,68720201,Rysy_czy_trudne_do_wejscia_.html


Temat: Rysy, czy trudne do wejścia?
Jak zwykle jestem pod wrażeniem , tym razem opisu plecaka. Druknę
sobie i wyruszę z karteczką po sklepach. Jak coś znajdę, to zanim
kupię,zapytam Cię na forum, czy warto.
O butach tez pocztałam, tamto forum. Trochę mam daleko do sklepów w
Łodzi, choć znowu nie tak bardzo.
W sumie mam dośc dobre jakościowo buty z goretexu, ale skubańce co
jakiś czas mnie obcierają. Kilka dni temu włożyłam je po mieście i
znowu zrobił się pęcherz. Nie chcę kupować nowych, bo ja ciągle mam
jakieś problemy z obtarciami.
Obejrzałam sobie tez Twoje fotki. Nie tylko plecak, ale wszystkie.
Zzdrość łapie za serce. Nic dziwnego, że tak śmigasz po górach.
Młodość Cię niesie. Raczej mogłabym być Twoją mamą. Ale chyba też
mam prawo marzyć o wejściu na Rysy. Co tam marzyć, wejść na Rysy.
Jak tam Taka_sobie1? Szlifujesz formę? Ja w tym tygodni leczę katar.
Huann, kiedy ty to wzystko piszes? Czy też masz w pisaniu
turbodoładowanie.
Pozdrawiam wszystkich
zapomniałam, że miałam rysować buźki, to do roboty:)))
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10213,68720201,68720201,Rysy_czy_trudne_do_wejscia_.html


Temat: Media nie odnotowaly...
bykk napisał(a):

> Witam Cię Snajper po długiej nieobecności!
> Czytałem wiele postów Twoich,ale od zaraz,od natychmiast,powracając na F.
> wypisujesz drugiemu od "kretynów"???
> Szczerze mówiąc,nie spodziewałem się "takiego" wejścia Snajpera!
> Zawsze jak dobrze pamiętam(chyba,że słabo?) miałeś drugiego za przeciwnika,
> nigdy wroga?!Czy cosik nie tak z Tobą te od Łapińskiego zrobili ?
> pozdrawiam mimo

Witaj Bykku !!!

Na Forum jestem już od kilku dni, więc >wejście< było już wcześniej. ) To chyba
była ciekawa dyskusja z Rysami na Wydarzeniach w kraju. A wracając do meritum.
Zwróć uwagę, że nie nazwałem Luki kretynem, nigdy go zresztą za kretyna nie
uważałem. Ja jedynie uważam, że jedną z jego metod dyskusji jest UDAWANIE
kretyna, a to jest coś całkiem innego. Zresztą sam poczytaj sobie >dyskusję<
Bimiego z Luką. B. twierdzi, że jego wypowiedź nie jest deklaracją, a Luka
namiętnie mu udawadnia właśnie to, co Bimi powiedział. Źle przeczytał post
Bimiego, ale zamiast przyznać się do pomyłki, brnie dalej w kretyńskie obalanie
tezy, której nikt nie postawił.

Pozdrawiam Cię Bykku serdecznie. )

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13,1933842,1933842,Media_nie_odnotowaly_.html


Temat: do koleżanki Tatranki
do koleżanki Tatranki
hej forumowicze.....miłośnicy gór,zwracam sie tutaj do jednej konkretnej
osoby,dziewczyny ukrywającej sie pod nickiem TATRANKA.....czytałem pare
Twoich wypowiedzi tutaj ,tych starszych też(poczytaj w postach z tej nocy)
ja zagladam tutaj od niedawna,ale juz polubiłem to forum,szkoda ,ze rok temu
we wrzesniu nie czytałem tych wypowiedzi,moze juz spotkalibysmy sie na
szlaku;-)
czytałem ,ze lubisz szlak na RYSY........chciałem tam iśc m-c temu,ale
dotarłem tylko do czarnego stawu,warunki atmosferyczne powyzej 1500m npm byly
jeszcze a moze i dalej sa iście zimowe,wiec odkladam moje pierwsze wejście na
ten szczyt na wrzesien,koniecznie z noclegiem nad MO.........wielka frajda
nocować tak blisko a właściwie w samym sercu TATR,polskich tatr wysokich
będzie mi miło jesli odpiszesz TATRANKA,tu na forum lub cos skrobniesz na
adres stini@wp.pl
pozdrawiam i zycze milego weekendu
MIREK
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,197,13891860,13891860,do_kolezanki_Tatranki.html


Temat: Dyrektor Byrcyn
Nie będę się rozwodził bo wypowiadałem się w tej sprawie na innym forum gazety
ale nie traktujcie tego jako rozgrywkę miedzy niedobrym ministerstwem i
niewiniątkiem Byrcynem i spór między nimi w ogóle mnie nie interesuje.
Facet rządzi Parkiem od wielu lat prezentując jedynie słuszne zachowawcze
myślenie, co to za polityka nic nie robić nic nie zmieniać wara od Tatr
siedżcie cepry na Krupówkach a to jest moje...
-Jak mam zwiedzać wysokie Tatry skoro kolejka na Kasprowy jest sparaliżowana,
dyrektor w dobroci swojej zamknął drogę do Włosienicy(nie dla wszystkich, ładne
wózki tylko śmigają)i dnia człowiekowi nie starczy żeby z Zakopanego wejść na
Rysy albo przejść Orlą Perć,
-nie chcę wypowiadać się za narciarzy ale w całych polskich Tatrach mają mniej
tras niż jest ich na Szrenicy bądż na Pilsku,
-w ogóle co to za myślenie wróg śmiertelny- turysta
-nie silmy się na oryginalność ,róbmy jak Słowacy ,Austriacy,Niemcy (Zugspietz
ktoś widział ,raj dla turystów)i cały świat, bo co się niby stanie jak w
Tatrach będzie więcej ludzi zadepczą Tatry ..cherezja
Szkoda gadać naród jest uparty..
Pozdrawiam!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,197,194329,194329,Dyrektor_Byrcyn.html


Temat: głód - jak znizszczyc paskudztwo?
rysy kryzyzysy
nawet w najlepszym osrodku zdarzaja sie kryzysy, od kilku dni mam
taki wlasnie kryzys powrocily narkomanskie nawyki nic mi sie nie
chce mam nerwowe czyli jednym slowem glod - ale tutaj ucze sie jak
zniszczyc paskudztwo czyli dostaje odpowiedz z ktorym borykalem sie
na tym forum przeszlo poltora roku. Powiem Wam ze zupelnie nie wiem
kim jestem nie znam siebie i chwilami ten mikołaj ktory zalozyl ten
watek jest mi blizszy niz ten ktory teraz siedzi w osrodku i udaje
ze jaki to on nie jest zdowy bo nie cpa juz miesiac. Ja nie znam
trzezwego mikołaja patrze w lustro i pytam " kim jestes gosciu?" i
widze trzezwe oczy nie moje oczy.moje sa puste i kompletnie bez
wyrazu. jasna cholera. Co robi nowy mikołaj? jakich on ma znajomych
jaki numer telefonu co on je? tyle nie wiem o kolesiu ktorym mam byc.
boje sie go a on boi sie mnie. stanal obok i wiem ze to ja bede
musial zrobic pierwszy krok wejsc w niego jak w maslo. ała jak
mowila rada puchaczy - to boli. Chwilami mam ochote pierdyknac tym
wszystkim w cholere i wyjechac bo to nie dla mnie bo ja nie dam rady
bo jak mozna zmienic kogos takiego jak ja- zaburzonego do granic
mozliwosci/? cholera cholera cholera

kryzysowski mikołajowski
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,176,64365054,64365054,glod_jak_znizszczyc_paskudztwo_.html


Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Real Kenna...