weksel kupiecki

Real Kenna...

Temat: Kredyt kupiecki
Witam!
Odnośnie do kredytu kupieckiego, to w tym miejscu przytoczę jego definicję, co pomoże nam w dalszych rozważaniach na ten temat, zatem KREDYT KUPIECKI – jest to kredyt udzielany przedsiębiorstwu jako dostawcy, przez przedsiębiorstwo – odbiorcę, lub w drugą stronę przez przedsiębiorstwo jako odbiorcę, przedsiębiorstwu –dostawcy.
Zazwyczaj jest on w formie odroczenia zapłaty za otrzymane towary i usługi. W związku z tym nie zachodzi tu żadna ingerencja banku.
Co do formalności, nie są skomplikowane, także oprocentowanie nie jest wysokie, tak jak na przykład w przypadku kredytów bakowych. Zaciągając kredyt nie musisz dostarczać dużej ilości dokumentów potwierdzających pozycję finansową, wymagania mogą tu być zmienne, zależą od twojej wiarygodności i wcześniejszych sposobów wywiązywania się ze zobowiązań. Czyli od tak zwanych twoich stosunków z przedsiębiorstwem od którego chcesz otrzymać kredyt.
Zapewne kredytodawca będzie chciał chociaż częściowo zabezpieczyć się przed ryzykiem, dlatego może zażądać od ciebie pewnych zabezpieczeń (najczęściej jest to zabezpieczenie na dostarczonym towarze). Może również zabezpieczyć się częściowo przed zwłoką w płatnościach, poprzez naliczanie karnych odsetek, bądź żądanie od klienta np. weksla, poręczenia, czy zastawu. Formą zabezpieczenia jest też umieszczanie w umowie dostawy lub sprzedaży odpowiednich klauzul zabezpieczających prawa kredytodawcy. To, jakich zabezpieczeń zażąda kredytobiorca i czy je wykorzysta zależy od jego pozycji rynkowej.
Pozdrawiam.
Źródło: forum.leonis.pl/viewtopic.php?t=98



Temat: Kostka granitowa
ściema? wiara? równie dobrze możesz to okreslić jako: plac zabaw.

wiesz dlaczego masz takie koszty?
bo:

1) jesteś pośrednikiem, który kupuje kostkę granitową w Kostrzy na kilogramy, co więcej: nie masz tyle kapitału by za te kilogramy płacić przy odbiorze.

albo:

2) kupiłes na allegro szlifierke kątową i małą tarczę do cięcia kamienia po to, by całymi dniami wycinac z resztek produkcyjnych kostkę.

albo:

masz pozwolenie na wydobycie granitu, ba! masz nawet własne, rodzinne złoże na działce. masz łupiarki, traki itp itd., ale wykombinowałeś sobie, że ceny materiałów budowlanych mają być takie jak dwa lata temu. nie przewidziałeś, że złoto w eldorado się wyczerpało?

podpisz weksel kupiecki, płać z zerowym terminem płatności przy odbiorze, odbieraj własnym transportem, to gwearantuję ci, że w Kostrzy kupisz kostkę w cenie 148 zł / t. (min. 24 t.)


z handlowym pozdrowieniem :)
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=127742


Temat: Jak się zabezpieczyć ?

żyrant w takiej sytuacji odpowiada; won bo psem poszczuję! Przecież kupa instytucji na codzień się nimi posługuje Bank wymaga weksla in blanco jako zabezpieczenia kredytu albo firma leasingowa jako zabezpieczenia leasingu samochodu. Wiem też, że wiele dużych hurtowni udziela kredytów kupieckich biorąc jako zabezpieczenie właśnie weksel in blanco. Oni nie zbierają sobie tych papierów, żeby wieszać w toalecie prezesa. Ja nie mam dużej praktyki z wekslami, więc więcej na ten temat już nie powinienem się wypowiadać.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=22773


Temat: umorzenie weksla in blanco- pytanie
umorzenie weksla in blanco- pytanie
  witam serdecznie!

Mam pytanie co do mozliwosci umorzenia weksla.
Otoz zostal wystawiony weksel in blanco przez spolke x na spolke y celem zabezpieczenia kredytu kupieckiego.
Weksel zostal splacony, po jakims czasie niestety zaginal.
mam pytanie - czy z wnioskiem o umorzenie weksla przez sad moze wystapic zarowno zobowiazany (spolka x) z wekla i uprawniony czy tylko uprawniony (spolka y) ? czy w takiej sytuacji nalezy starac sie naklonic uprawnionego do zlozenia wniosku o umorzenie ?

Czy ewentualnie istnieja jakies ine srodki zabezpieczenia sie zobowiazanego z weksla przed ewentualnymi roszczeniami ewentualnych przyszlych posiadaczy weksla ? moze mozna wytoczyc jakies powodztwo ?

prosze pilnie o pomoc...:)

z gory dziekuje, pozdrawiam!

K.
Źródło: forumprawne.org/showthread.php?t=32918


Temat: Humor zydowski
Izaak Holc znajduje się w przededniu bankructwa. Właśnie wszedł do kantoru kupieckiego.
- Zdaje się, że mam dziś wykupić weksel?
- Tak - potwierdza bankier - i myślę, że pan go dziś wykupi.
- A jeśli nie wykupię?
- To nic, my tylko zrobimy panu niespodziankę: wyślemy zawiadomienie do wszystkich pańskich wierzycieli, że pan wykupił u nas weksel w terminie.
Źródło: browar.biz/forum/showthread.php?t=34526


Temat: Jak się zabezpieczyć ?
No bez przesady. Czasy teraz takie, że rzadko kto płaci od razu. Szczególnie w przypadku większych inwestycji kredyt kupiecki jest standardem. Tylko te 90 dni... jakiś czas temu weszła ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Ustawa ta wręcz nakazuje, aby w przypadku jeżeli termin płatności jest dłuższy niż 30 dni wierzyciel naliczał odsetki aż do upływu terminu płatności. A jeżeli dłużnik zwleka z zapłatą już po terminie to wtedy nalicza się odsetki karne. To ma na calu zapobieganie nieuzasadnionemu wydłużaniu terminów zapłaty i nie można umownie tych odsetek się zrzec czy pozbawić kogoś do nich prawa. Przekaż to swojemu kontahentowi, wtedy może przynajmniej termin płatności skrócisz do max. 30 dni. Co do zabezpieczenia, zastrzegłabym w umowie i na fakturze, że towar pozostaje własnością sprzedawcy do momentu uregulowania należności. Co prawda nie wiem jak to się ma do użyteczności rurek podłogówki po ich zdemontowaniu, ale ew. grzejniki to sobie wejdziesz i zabierzesz gdyby nie zapłacił bo nadal będą Twoje. Poza tym powinieneś dowiedziec się jakim majątkiem dysponuje Twój kontrahent. Jeżeli ma nieruchomości, to sprawdzić czy nie napisane na żonę czy szwagra. Czy nie obciążone hipoteką itd. W razie sądu od razu wskazujesz majątek, który będzie stanowił zabezpieczenie Twojego roszczenia. I wtedy on nie może się go szybko pozbyć, a komornik ma co zajmować. Jest jeszcze jedna rzecz. Inwestor nie ma prawa się migać od gwarancji bankowej. To wynika wprost z przespisów, ale teraz nie pamiętam których, chociaż w praktyce jeszcze się nie spotkałam, aby to było stosowane przy takich małych inwestycjach (sorry, dla nas to są duże pieniądze, ale w skali dużych przedięwzieć budowlanych?) Nic nie piszesz też o swoim kontrahencie, czy jest on inwestorem, czy tylko wykonawcą i zatrudnia Cię jako podwykonawcę? To też rzutuje na Twoją sytuację, poczytaj w kc przepisy dot. umowy na roboty budowlane. Weksel uważam za dobry pomysł, ale sama jestem niechętna jeżeli ktoś wymaga go ode mnie. I nie jest to związane z jakimikolwiek złymi intencjami, ale to już odrębna sprawa. Generalnie wszelkie intersy teraz to ryzykowna sprawa, ale nie ma inwestycji 100% pewnych.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=22773


Temat: [MU] PlaneShift
http://www.planeshift.it/graphics/psintro.jpg

W PlaneShift poznasz fantastyczne światy i przebędziesz drogę od buraka do sławnego walczaka płacąc jedynie za dostęp do internetu... i za prąd, który w ten sposób zmarnujesz.

NA POCZĄTKU BYŁ GRACZ

Gracz rozpoczyna zabawę w Yliakum, dużym podziemnym mieście, zamieszkałym przez wiele ras. Tylko dwie cywilizacje można w nim uznać za rdzenne: krańską stworzoną przez Taladów i lemuriańską założoną przez Laanx. Reszta istot przybyła do metropolii poprzez magiczne portale, których w okolicy nie brakuje. Samo miasto ma kształt dantejskiego piekła - kolejne, coraz mniejsze pokłady sięgają głębokości kilku tysięcy metrów. W wyższych jego partiach natknąć się można na azurowe kryształy, powszechnie uważane za najważniejsze źródło światła i życia. Wiadomo o nich jedynie to, że są. Ich energia pochodzi od centralnego kryształu, zwanego azurowym słońcem przez tych, co pamiętają gościnną, zieloną powierzchnię ziemi. Ów kryształ czerpie swoją moc od prawdziwego słońca, gdyż okresowo gaśnie i się rozjaśnia. Stąd w podziemnym mieście stosuje się terminologię dzień / noc.

SPACERKIEM PO OKOLICY

W okolicy znajdują się potężne kamienne labirynty, ukryte za potężnymi drzwiami z brązu. Wydaje się, że wiodą do miejsc podobnych do Yliakum, lecz nikt jeszcze nie potwierdził tych przypuszczeń. Mieszkańcy miasta znają jedynie część tamtejszych jaskiń, w których polują na zwierzęta, zbierają grzyby i inne jadalne rośliny. Z pobliskich ścian poziomu pierwszego i drugiego tryskają źródła wody pitnej, spływając aż na sam dół miasta. Mieszkające tam elfy trudnią się hodowlą smacznych wodorostów. W pobliżu znajduje się też Kadaikos, zwany też prawdziwą ojczyzną Lemurów, a także legendarna Pradesha, rządzona przez Ahrijani.

RASY

Yliakum zamieszkuje wiele różnych bytów, zaś gracz może się wcielić w przedstawicieli każdego z nich. Obok wspomnianych już Lemurów i Kranów pojawiają się ludzie Xacha i Ylian, a także elfowie (Nolthrir, Dermorians), krasnoludy (klany Stonebreaker i Hammerwielder) oraz Diaboli, Enkidukai, Klyros i Ynnwns. Każda z ras ma nieco inny wygląd, odmienne umiejętności i predyspozycje. Wiele spośród nich opisano klasycznymi RPG-owymi parametrami, np. duchopodobni Kran to ST +3, EN +3, AG +0, IN +, WI +0, CH +0, zaś nietoperzowaci Klyrosi posiadają ST +1, EN +1, AG +1, IN +1, WI +2, CH +2. Ilość profesji jest na dobrą sprawę nieograniczona. W świecie gry funkcjonuje sześć szkół magii, dysponujących łącznie grubo ponad setką czarów.

EKONOMIA I RZĄDY

Każdym z ośmiu poziomów miasta rządzi oddzielna oktarchia, wszystkie razem tworzą Koło Wewnętrzne, swoisty senat, na którym zapadają najważniejsze decyzje dotyczące Yliakum. Oczywiście każdy z graczy ma możliwość ubiegania się o stołek, zwłaszcza gdy jest szanowanym członkiem jednej z gildii, jednak zadanie to nie należy do najprostszych ze względu na dość złożony system wyborczy. Zdarza się, że zmarły senator zastępowany jest nowym na miejscu, poprzez aklamację.

Walutą w mieście są drobne monety zwane tria, produkowane na poziomie drugim. Jego mieszkańcy wybudowali potężną mennicę, która zajmuje się naprawianiem zniszczonych monet i zastępowaniem zagubionych. Od czasu do czasu na rynek trafia partia pieniędzy o wyższej wartości, zrobionych ze złota, srebra, platyny bądź kryształów. Prócz klasycznego handlu stosuje się też barter oraz kredyt kupiecki, w tym weksle. Ceny? Piwo kosztuje 2 tria, skórzany strój 12 razy więcej. Za dobry miecz płaci się już okrągłe 350 tria, co stanowi półtorej średniej pensji farmera (najpopularniejszy zawód w mieście). Jednym z najdroższych towarów są pterosaury, ptaki odpowiadające ziemskim koniom, za które sprzedawcy żądają nawet i 45000 tria. Miłośników The Sims ucieszy zaś możliwość zbudowania domu i zapełnienia go gratami.


Źródło: precyl.pl/showthread.php?t=522482


Temat: Demo
Miło mi Cię powitać w naszych skromnych progach. Fajnie, że spodobał Ci się projekt - to ogromny kopniak motywacyjny dla mnie, jak i pewnie pozostałych tworzących :)

Jeżeli chodzi o podręcznik:


Po pierwsze po co tracić miejsce na pierwszej stronie karty na takie bambetle jak "kolor oczu" "waga" "wzrost" "włosy", są one tak opisowym elementem postaci że szkoda miejsca, równie dobrze można zrobić miejsce na wpis "kolor ubrania" "długość futra", zawsze jak postać widzimy pierwszy raz to ją opisujemy, a gracze zwykle opis swojej postaci pamiętają idealnie, w końcu to ich twór, niektórzy nawet je pięknie narysują nam. Przyzwyczaił nas do tego elementu Warhammer , sami powiedzcie ile to już razy widzieliście wpis "oczy- są"
Tutaj przyznaję Ci rację i kajam się, że wcześniej nad tym nie pomyślałem. Wszystkie te wizualne pierdołki zawierają się w opisie fabularnym bohatera. Otóż w części podręcznika poświęconej tworzeniu postaci, znalazły się wskazówki jak utworzyć odpowiednie tło dla postaci - historia, wygląd, motywacja, osobowość itd. Ma to być w formie pracy pisemnej przekazywane MG przed sesją (chyba, że grający ustalą sobie inaczej). Jedyne na swoją obronę mogę dodać, że zarówno waga jak i wzrost, są w kilku momentach potrzebne do wykorzystania pewnych zdolności specjalnych.


Nie widzę miejsca na atuty, no chyba że chodzi o Cechy poboczne wtedy powyższe proszę skreślić :p
Otóż to - atuty zawierają się w cechach pobocznych. Gracz zamieszcza tam też ułomności (które wybiera tylko jeśli chce - zdecydowanie się na jakąś ułomność daje bohaterowi bonusowe punkty postaci na rozwinięcie jakiś cech), a także inne bonusy (czy kary).


Rozumiem że Gadżety to tak zwany Ekwipunek? Jak tak to fajnym pomysłem jest dorobienie w nim tabelki na walutę od razu z zapisanym wzorem na to jak waluta się dzieli . Wiecie 1 złota moneta 10 srebrnych itd.
Ano - Gadżety to ekwipunek, co by steampunkiem zalatywało ;)
Odnośnie pieniędzy - tu może być problem, bo platyńce są wymienne na weksle (banknoty), których wartość może być naprawdę różna. Np u Arian Visindi się nie respektuje weksli, U Norrimi mamy ich kilka nominałów, a nizinne karły wymieniają w kantorach jak leci (weksel może mieć dowolną wartość).


Dobrym pomysłem jest również zapisanie zdrowia w postaci kropek albo innego wskaźnika gdyż wtedy bardzo łatwo na bieżąco możemy monitorować ile mamy zdrówka a maluśka ramka na zdrowie po paru sesjach nie staje się przezroczysta. To samo tyczy się mocy.
Tutaj również będzie problem, bo punkty życia są równe dziesięciokrotności współczynnika wytrzymałość (jest tak dlatego, że każde obrażenia zadawane wręcz są mnożone przez siłę - ma to swoje wady i zalety. Wada, to że trzeba znać tabliczkę mnożenia, a zaleta to że jest dużo bardziej realne niż zwykle). Natomiast moc i zdrowie można zapisywać "na brudno", a potem sobie uaktualniać na karcie.


Osobiście uważam że ramka na zbroje jest dosyć duża, chyba że system rozpatruje pojedyncze część zbroi od dzielnie wtedy taka wielkość jest w zupełności uzasadniona.
Ano jest tak jak mówisz - Bohater ma do wyboru kilka elementów zbroi i każdy z nich redukuje obrażenia zadawane danej partii ciała o pewną liczbę.


Oczywiście brak ramki na magie ale to pominę gdyż nic o tym rozwiązaniu w systemie nie wiem.
Ano nie ma ramki na zaklęcia, nad czym też trochę ubolewam. W Trójcy jest to zrobione w ten sposób, że gracz może sam ułożyć sobie jakiś czar magiczny, a MG mu go wyceni (zaklęcia są kupowane za PD), lub wybije pomysł z głowy. Niestety gracze będą musieli zagospodarować drugą stronę karty postaci na prowizoryczną księgę zaklęć. Ewentualnie w niedalekiej przyszłości przygotujemy drugą stronę karty postaci, która będzie potrzebna tylko mistykom.


Po drugie co mi się rzuciło w demie są nazwy paru umiejętności. Cóż to za twór "mentalność' czym różni się "przetrwanie" od "zdobywania pożywienia" i "traperstwa", "sztuki kupieckie"? a nie łatwiej "Handel" i to samo tyczy się "Ogłady dworskiej" nie prościej "Etykieta" a "Zwierzęta"? Domyślam się że chodzi o "Opiekę nad zwierzętami" albo "Tresurę" no i na końcu co to za twór "szpiegowanie"?
Tutaj z dumą mogę oświadczyć, że ten element został diametralnie wymieniony. Początkowo lista umiejętności przypominała paragon bogatej rodziny w hipermarkecie. Teraz pozostało kilkanaście (góra dwadzieścia) umiejętności, a po osiągnięciu 3 poziomu w którejś z nich, gracz wybrać może specjalizację, co wiąże się z premią +2.


Mam jeszcze pewne zastrzeżenia co do atutów ale w sumie to chyba dlatego że nigdy nie przepadałem za tego typu rozwiązaniami w systemie D&D, dlatego nie będę się wypowiadał gdyż jestem do nich uprzedzony :P
Zapewniam Cię, że z DnD łączy je głównie nazwa. Atuty są raczej czymś pokroju Perków z Fallouta.


Mam nadzieje że pełna wersja naprawdę ma jakoś ciekawie i nietuzinkowo rozwiązaną kwestie magii i techniki. W takim systemie aż się prosi o danie graczom systemu technologicznego który pozwoli tworzyć im najwymyślniejsze twory mechaniczne od latających lokomotyw po inne pomysły magiczno parowe. Tylko jak by to zasady jakoś ładnie opisały :)
No latających lokomotyw nie ma, przykro mi :P Ale mam nadzieję, że usatysfakcjonują Cię implanty, paroczołgi, kroczące pojazdy mechaniczne (KPMy - czyli steampunkowe mechy), wirokręty (łodzie podwodne), sterowce, kwasowe rewolwery, mobilne działa (ot bazooki ;)), wspomagane sprężonym dwutlenkiem węgla zbroje, turbiny parowe i wiele wiele innych. A jakby tego było mało to opisane jest kilka rodzajów pocisków, prochu, eliksirów, trucizn itp (wraz ze wskazówkami do tworzenia nowych). Z tego wszystkiego ponad 1/4 jest (lub może być) wspomagana też magią, co w efekcie daje naprawdę ogromne możliwości i oryginalny świat.

Cieszę się, że zamieściłeś tutaj swoją opinię. Mam nadzieję, że odpowiedzi Cię zadowalają. Dodam jeszcze tak po cichu, że demo troszkę nie wyszło nam, dlatego tak cicho było o nim. Raczej nie planuję przygotowania nowej próbnej wersji w najbliższym czasie, ale pewnie nie obejdzie się bez tego.

Ja również pozdrawiam :)
Źródło: forum.trojcarpg.pl/viewtopic.php?t=46


Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Real Kenna...